• Dlaczego nowotwór boli?

    Bóle nowotworowe mogą mieć urozmaicony charakter. Najczęściej pojawiają się jednak już w zaawansowanej fazie choroby, gdy guz zajmuje znaczną powierzchnie. Kwestia leczenia dolegliwości bólowych jest jedną z istotniejszych w trakcie batalii z nowotworem. Dlaczego?

    Pacjent odczuwając silny, w jego mniemaniu ból może samodzielnie, od strony psychicznej potęgować jego sile i nie potrafić wiarygodnie określić jego stopnia, a co za tym idzie właściwe dobranie mocy leków jakie zostaną zastosowane, lub terapii wspierającej pozbycie się dolegliwości bywa niezwykle kłopotliwe dla specjalistów.

    Bóle nowotworowe

    Nowotwór może powodować rożne rodzaje bólów. Pierwszym z nich jest tzw. Neuropatyczny, który wynika bezpośrednio z nacisku guza na unerwione struktury w naszych ciałach. Boleć mogą kości, trzewia, przy przerzutach do mózgu mogą pojawić się silne bóle głowy w skutek zmniejszenia przestrzeni śródczaszkowej. Taki rodzaj dolegliwości może wystąpić jako skutek samego nowotworu jak również powstałych przerzutów.

    Inny rodzaj bólu związany jest z zastosowanym leczeniem. Przykładowo po mastektomii kobiety mogą odczuwać silne bóle w obrębie tkanek pozostałych po wycięciu piersi, podobnie u panów po amputacji penisa, który jest silnie unerwiony mogą pojawić się silne dolegliwości. Bóle występują również na skutek leczenia chemicznego i związanego z nim zniszczenia struktur anatomicznych. Radioterapia w początkowej fazie często powoduje pogorszenie objawów bólowych, które ustępują dopiero z biegiem leczenia, możliwe jest również wystąpienie osobniczej nietolerancji.

    Większość bólów nowotworowych pozostaje bardzo niespecyficzna i jeśli diagnoza raka nie jest znana próbujemy przypisać go do zupełnie innych, zdecydowanie bardziej błahych dolegliwości. Tymczasem pojawienie się bólu może być symptomem, iż zmiana rozrosła się w znacznym stopniu lub że pojawiły się przerzuty do innych narządów i odczuwamy objawy z ich strony.

    Dlaczego nowotwór boli?

    Odpowiedź na to pytanie jest stosunkowo prosta. Nowotwór jest patologiczną czyli nieprawidłową zmianą w naszym organizmie, która na najróżniejsze sposoby zakłóca jego prawidłowe funkcjonowanie. Zmienia się chociażby struktura kości, gdy obecne są przerzuty właśnie do nich, co powoduje ich osłabienie i łamliwość = ból. Rozrost guza porównać można do położenia sobie ciężkiego przedmiotu na dłoni. Im dłużej będzie leżał, tym bardziej będzie nam ciążył i tym silniejszy ból będziemy odczuwać. Nasza skóra będzie ulegać zniszczeniu, niedotlenieniu i stopniowo będą uszkadzać się głębsze struktury. Podobnie jest z rakiem, który rosnąc naciska na narządy i sąsiednie tkanki powodując ich wolniejsze bądź szybsze niszczenie, a my odczuwamy dolegliwości bólowe.

    Spirala bólu

    Choroba nowotworowa wiąże się również z dużym przeżyciem natury emocjonalnej, stresem, obawami i nierzadko wystąpieniem depresji, zaburzeń snu, napadów lękowych czy nerwicy. Takie problemy mogą spowodować u niektórych osób, pewien rodzaj spirali. Jeśli raz odczują ból związany z chorobą to w późniejszym czasie sami kreują jego występowanie, powodując niejako za pomocą własnej podświadomości że jego odczuwanie się pojawia, a nawet nasila. Wówczas konieczne jest wdrożenie lecenia psychiatrycznego i psychologicznego, które wesprze właściwą terapię przeciwbólową.

    Napisz komentarz →

Napisz komentarz

Cancel reply