• Psychoterapia czyli wsparcie psychologiczne orężem w walce o wyzdrowienie

    W obliczu diagnozy „rak” wiele osób czuje się, jakby stało na skraju urwiska, w które nieuchronnie ma spaść. Na samym początku, zanim rozpocznie się właściwa walka z groźną chorobą, jesteśmy przerażeni, potrzebujemy wsparcia i sposobu na poradzenie sobie z samą chorobą, bodźca, który pomoże nam znaleźć siły do walki, oraz nauki radzenia sobie z trudnymi emocjami, będącymi odtąd naszą codziennością. Z pomocą przychodzi psychoterapia.

    Nawet z najbliższą osobą, w obliczu śmiertelnej choroby, lub po prostu nowotworu, który właśnie ze śmiercią kojarzy nam się w pierwszej kolejności, trudno jest porozmawiać. Wielu ludzi zamyka się w sobie, nie mówi, o tym, co czuje, jak się boi, aby bardziej nie denerwować najbliższych sobie osób. Skorzystanie z pomocy psychologa nie jest tu absolutnie niczym wstydliwym. Dzięki takiej osobie możemy poczuć się lepiej.

    Trudne chwile

    Od chwili zdiagnozowania do końca leczenia pacjentom onkologicznym towarzyszy wiele trudnych momentów. Pierwszym z nich będzie samo rozpoznanie schorzenia. Pojawia się wówczas strach, niepokój, przeświadczenie o chorobie, która odbierze nam zdrowie i może stanowić zagrożenie dla naszego życia.

    Pacjent jednak i później przechodzi wiele trudnych momentów. Pierwszym z nich jest zaprzeczenie chorobie – na tym etapie ją wypiera, odsuwa od siebie myśl, że to on jest chory, niektóre osoby tym czasie całkowicie rezygnują z leczenia, a jak wiadomo, w onkologii liczy się czas. W kolejnym etapie zaczyna targować się z losem lub Bogiem, np. „bo jak wyzdrowieje, zrobię to, to i to”. Takie postępowanie ma dawać nadzieję i wynika z przeświadczenia, że groźna choroba jest karą.

    Później przychodzi gniew, że właśnie nas to spotkało. Pacjent może obwiniać samego siebie, Boga, los, jak również wszystkich swoich bliskich czy lekarzy. Jeśli w tym okresie nie otrzymuje wsparcia i nie jest zrozumiany, może dojść do konfliktów. Psychoterapia i wsparcie terapeuty w tym trudnym okresie przyda się również najbliższym ludziom z otoczenia chorego.

    Następnym etapem jest depresja. Pacjent przestaje się złościć i może wydawać się załamany swoim losem. Wszystko widzi w czarnych barwach. Może twierdzić, że po co ma walczyć i stosować wyczerpujące leczenie skoro i tak nie wyzdrowieje, a tak tylko przedłuża swoje cierpienie. Depresja w skrajnych przypadkach może prowadzić do prób samobójczych, dlatego wsparcie specjalisty i bliskich jest tu niezwykle istotne.

    Na koniec pacjent przechodzi do akceptacji swojej choroby, sytuacji, w jakiej się znalazł i podejmuje skoncentrowaną na celu walkę, którą do samego końca zamierza wygrać.

    Co robi terapeuta?

    Psycholog jest przede wszystkim obecny przy pacjencie. Jest jego silnym wsparciem psychicznym, rodzajem opoki, z nim można porozmawiać o wszystkich swoich bolączkach. Jednocześnie jego podstawowymi zadaniami jest motywowanie i podsycanie poziomu wiary i nadziei.

    Osoba chora na raka potrzebuje nauczenia się, jak radzić sobie z cierpieniem, bólem. Nadzieja powinna towarzyszyć całemu procesowi leczenia onkologicznego. Pacjent musi zdawać sobie sprawę, że współczesna medycyna w wielu sytuacjach potrafi sprawić naprawdę wiele w licznych beznadziejnych przypadkach.

    Dla poprawy samopoczucia pacjentów bardzo często istotne jest przewartościowanie swojego życia. Muszą zmienić wiele przyzwyczajeń, skupić się na sobie i na swoim szczęściu, bo pozytywne myślenie i jego oddziaływanie mogą wspierać terapię raka. W tym okresie bardzo ważne będzie więc dbanie o własne potrzeby.

    Wielu pacjentów w czasie leczenia choroby onkologicznej czuje się silnie osamotniona. Najczęściej rak staje się pośród bliskich tematem tabu. O tym się nie rozmawia lub nie mówi się przynajmniej o obawach i strachu. Wyrażenie tych negatywnych emocji również jest potrzebne, ich uzewnętrznienie pomaga je przeżyć i sobie z nimi poradzić. Tutaj pomocą się psychoterapia, która wspiera pacjenta i jego bliskich, może również ułatwić komunikację pomiędzy nimi.

    Psychoterapia nie leczy chorób onkologicznych. Ona pośrednio wpływa na poprawę stanu pacjenta, jego samopoczucie, nastawienia do samej choroby. Stan psychiczny pomaga znaleźć motywację do walki o zdrowie i życie, jak również przejść przez wszystkie etapy począwszy od strasznej diagnozy, a skończywszy na akceptacji. Dlatego nie warto rezygnować z takiej możliwości i psychologa w obliczu choroby odwiedzać regularnie. Ba! Namówić do tego również bliskich.

    Napisz komentarz →

Napisz komentarz

Cancel reply